DSCN1339

Pole namiotowe. Na zdjęciu widoczny jest Słoweniec, z którym spędzę znaczna część wieczoru dyskutując przy korsykańskim winie. Spotkaliśmy się już raz w schronisku Manganu, on wtedy postanowił przeczekać jeden dzień na lepszą pogodę. Następnie w schronisku Onda pomogłem mu porozumieć się z dozorcą schroniska (dozorca nie mówił po angielsku, wędrowiec ze Słowenii nie mówił po francusku, tłumacz był niezbędny). Chodziło głównie o to, że Marian (poznałem później jego imię) nie miał ze sobą namiotu, tylko płachtę biwakową, warunki panujące od kilku dni zmusiły go do nocowania w schronisku. W Vizzavonie po raz pierwszy mogliśmy wysuszyć nasze rzeczy. Podróżował on również bez telefonu komórkowego, wieczorem poprosił mnie o wysłanie sms-a do swojej żony. Następnie nasze drogi się rozeszły, on kierował się w stronę Corte. Ten etap kończy część północną szlaku GR20, teoretycznie część południowa należy do łatwiejszych technicznie i wytrzymałościowo. Zmęczenie, które nagromadziło się przez północne etapy i małe kaprysy pogody sprawią, ze również ta część nie będzie należała do lekkich.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s