GR20 – Etap 6 (Bergerie d’E Radule – Manganu).

Budzik odzywa się o godzinie piątej rano. Po śniadaniu i zapakowaniu wszystkich rzeczy wyruszam na szlak o godzinie 6.40.

Etap ten należy do jednych z najdłuższych, choć nie najtrudniejszych, jeśli chodzi o przewyższenie. Główne przewyższenie negatywne tego etapu jest już za mną (zejście ze schroniska Ciottulu di i Mori do Bergerie d’E Radule). Niebo o poranku jest zachmurzone, zastanawiam się, czy tym razem deszcz przejdzie bokiem czy jednak zawita na szlak GR20.

Dodaj komentarz